Praktyka pokazuje, że niestarannie przygotowane podstępowanie przetargowe na udzielenie zamówienia na roboty budowlane może mieć swoje konsekwencje w dalszym toku procesu inwestycyjnego, np. przy próbie waloryzacji wynagrodzenia. Jest to szczególnie widoczne przy inwestycjach finansowanych ze środków prywatnych, gdzie zamawiający nie są zobligowani do przestrzegania szeregu przepisów, jak ma to miejsce w obszarze zamówień publicznych.

W konsekwencji zamawiający często nie dysponują kosztorysami inwestorskimi, stojąc na stanowisku że wiedza o wartości robót budowlanych jest zbędna w sytuacji, gdy ich faktyczną wartość określą złożone w postępowaniu oferty. Jest to błąd w założeniu. W postępowaniu przetargowym może być złożona np. tylko jedna oferta lub dwie ze zróżnicowanymi poziomami wynagrodzeń (lub też więcej – z całym wachlarzem cen) i inwestor nie ma właściwego punktu odniesienia co do ich oceny pod kątem realności wykonania zadania budowlanego.

Analizując dalej, inwestorzy w wymaganiach przetargowych często nie określają