Ponowne wykorzystanie komponentów w ich pierwotnej formie staje się ważnym narzędziem ograniczania emisji i zużycia surowców. Jego wdrożenie wymaga jednak zmiany podejścia projektowego: budynek to nie struktura jednorazowa, lecz magazyn przyszłych zasobów.
Jeszcze do niedawna większość budynków projektowano z myślą o ich wieloletniej eksploatacji, rzadko zastanawiając się nad tym, co stanie się z materiałami po zakończeniu użytkowania obiektu. W praktyce dominował jeden scenariusz – rozbiórka, której efektem były duże ilości odpadów budowlanych. „Do kosza” często trafiały wciąż działające elementy wysokiej jakości. To paradoks współczesnego budownictwa: wytwarzamy materiały o znacznej wartości środowiskowej i ekonomicznej, a następnie „zamykamy” je w budynku bez planu na ich drugie życie.
Dlatego coraz częściej mówi się więc o re-use – ponownym wykorzystaniu elementów bez konieczności przetwarzania ich na surowiec. Takie działanie ma większą wartość niż recykling, ponieważ pozwala zachować tzw. energię wbudowaną, pierwotną funkcję oraz jakość komponentów. Aby jednak re-use działało w praktyce, nie wystarczy dobra wola na etapie rozbiórki. Ważne decyzje trzeba podjąć już podczas projektowania – budynek musi być zaprojektowany w sposób umożliwiający jego przyszły demontaż, inwentaryzację i ponowne wykorzystanie wybranych elementów, zgodnie z koncepcją DfD (Design for Disassembly/Deconstruction).
Największa zmiana wynikająca z takiego podejścia polega na tym, że budynek staje się czasowym magazynem materiałów – swoistym bankiem komponentów, które po zakończeniu eksploatacji obiektu mogą zostać wykorzystane w innych realizacjach. W literaturze określa się to jako Building as a Material Bank. Projektowanie to nie tylko stworzenie budynku, który będzie pełnił funkcje użytkowe czy miał trwałą konstrukcję, lecz przede wszystkim planowanie odległego demontażu oraz potencjalnych scenariuszy ponownego wykorzystania materiałów. Ten sposób myślenia ma swoje odzwierciedlenie w badaniach, narzędziach cyfrowych (BIM) oraz koncepcji paszportów materiałowych – pozwala zachować informację o tym, co, gdzie, i w jakim stanie zostało wbudowane. Dzięki temu w przyszłości możliwe będzie kontrolowane odzyskanie materiałów.
Ponowne wykorzystanie materiałów to konieczność
Sektor budowlany należy do największych producentów odpadów w Europie. Szacuje się, że odpady powstające w czasie budowy, remontów i rozbiórek stanowią nawet jedną trzecią wszystkich odpadów generowanych w gospodarce [1], [2]. W wielu krajach Unii Europejskiej liczba ta nadal rośnie, głównie ze względu na intensywny rozwój infrastruktury oraz modernizację zasobów budowlanych. Jednocześnie zwiększa się presja regulacyjna dotycząca m.in. ograniczenia zużycia surowców i redukcji emisji gazów cieplarnianych.
Wydanie:
BUDUJ Z GŁOWĄ
Magazyn branżowy nr 2/26