Przepisy dotyczące środków ochrony prawnej są stosunkowo stabilną częścią prawa zamówień publicznych. Jednak od czasu przełomowych zmian polegających na likwidacji protestów rozstrzyganych przez zamawiających oraz zastąpieniu zespołów arbitrów profesjonalną Krajową Izbą Odwoławczą nie przechodziły ważnych modyfikacji. Obecnie jednak czeka nas zmiana, która, choć nie narusza fundamentu samego postępowania odwoławczego, poważnie przekształca jego wybrane elementy mające duże znaczenie w postępowaniu.
Podstawę prawną nowelizacji stanowi art. 28 ustawy z 21 maja 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu deregulacji prawa gospodarczego i administracyjnego oraz doskonalenia zasad opracowywania prawa gospodarczego. Przepis ten wchodzi w życie 13 marca 2026 roku, ale na praktyczne zastosowanie nowych reguł będzie trzeba poczekać trochę dłużej. Będą one miały zastosowanie do postępowań odwoławczych toczonych w wyniku postępowań o udzielenie zamówienia publicznego wszczętych od tej daty. Oznacza to, że pierwsze sprawy prowadzone według nowych reguł odbędą się za co najmniej kilka kolejnych tygodni.

Najważniejsze zasady postępowań odwoławczych pozostają bez zmian. Dotyczy to w szczególności:

  • zakresu uprawnionych do wniesienia odwołania (art. 505 Pzp),
  • okoliczności jego wnoszenia (art. 513 Pzp),
  • terminów (art. 515 Pzp),
  • podstaw odrzucenia (art. 528 Pzp),
  • zasad uwzględnienia odwołania (art. 554 Pzp).

Nowelizacja dotyczy tego, co dzieje się pomiędzy wniesieniem odwołania a rozstrzygnięciem sprawy przez Izbę, a więc na samej procedurze odwoławczej. Wymaga to zmiany przynajmniej kilku wieloletnich przyzwyczajeń. Celem jest usprawnienie procedury i wyeliminowanie możliwości grania na zwłokę, jednak nie wszystkie nowe rozwiązania zaproponowane przez ustawodawcę można uznać za w pełni trafione.

Dowody w postępowaniu odwoławczym

Na szczególną uwagę zasługuje zmiana dotycząca sposobu udowadniania twierdzeń podnoszonych przez strony w postępowaniu odwoławczym. Do tej pory można było przedstawić dowody aż do zamknięcia rozprawy, bez żadnych formalnych ograniczeń. Pozwalało to mieć asa w rękawie i dzięki temu zdobyć nie do końca uczciwą przewagę nad przeciwnikiem. Dowód można było ujawnić dopiero na rozprawie, gdy jego weryfikacja była niemożliwa lub znacznie utrudniona, podobnie jak znalezienie i przedstawienie dowodów przeciwnych. Wszystko z powodu braku czasu na szczegółową analizę.
Nowe reguły ograniczą tę praktykę. Ustawodawca wprowadził obowiązek dołączania dowodów do wszystkich ważnych pism składanych w toku postępowania:

  • odwołania (art. 516 ust. 2 pkt 4 Pzp),
  • przystąpienia do odwołania (art. 525 ust. 1 Pzp),
  • odpowiedzi na odwołanie (art. 521 ust. 2 Pzp),
  • a także innych pism procesowych (art. 535 ust. 1 Pzp).

Co więcej, obowiązuje zasada, że dowody muszą być przedstawione w korespondencji jeszcze przed rozprawą – w przypadku pism procesowych nie później niż w dniu poprzedzającym jej termin. Wyjątek dotyczy rozpraw odbywających się bezpośrednio po niedzieli lub okresie świątecznym – wtedy termin upływa w dniu rozprawy, ale przed jej rozpoczęciem. Przedstawienie dowodów na rozprawie lub w jej dniu powinno skończyć się niepowodzeniem. Ustawodawca przewidział bowiem rygor utraty prawa do ich powoływania oraz obowiązek odmowy ich przeprowadzenia przez Izbę. Jedyny wyjątek od tej zasady dotyczy sytuacji, w których pozyskanie dowodów w ustawowym terminie nie było możliwe lub gdy konieczność ich powołania pojawiła się dopiero w toku postępowania. Najczęściej będzie to miało miejsce, gdy stwierdzenie lub dowód jednej ze stron zawarte w stanowisku złożonym krótko przed rozprawą, spowoduje konieczność adekwatnej odpowiedzi.
Zmiana ta może budzić mieszane uczucia, jednak jej wprowadzenie powinno usprawnić postępowanie odwoławcze. To także szansa dla odwołującego na ewentualne wycofanie odwołania bez utraty całości wpisu, jeśli pozna on wcześniej całą argumentację zamawiającego lub osób przystępujących do postępowania. Niestety, sprawę komplikuje jeden drobiazg – wyznaczenie ostatecznego terminu na przedstawienie dowodów na dzień poprzedzający rozprawę (a w niektórych sytuacjach – na dzień rozprawy przed jej rozpoczęciem) nadal może sprzyjać nadużyciom. W praktyce niewiele różni się przyniesienie pisma procesowego na rozprawę (jak dotychczas) od wysłania go mailem o godzinie 23:55. W obu przypadkach czasu na zapoznanie się z argumentacją i analizę dowodów oraz na przygotowanie adekwatnej reakcji nadal będzie zbyt mało.

Przystąpienie do odwołania

Bardzo istotna zmiana dotyczy instytucji przystąpienia do odwołania. Dotychczas narzędzie to, pozwalające innym wykonawcom przyłączyć się do odwołującego lub obronić swoich interesów ramię w ramię z zamawiającym, nie było szczegółowo uregulowane. W ustawie wskazywano termin na wniesienie przystąpienia i nakazywano wskazanie w nim strony, po której wykonawca staje, a także interesu w rozstrzygnięciu odwołania na jej korzyść. Niejednokrotnie treść takiego przystąpienia była uzupełniana pismem procesowym zawierającym szczegółową argumentację i dowody, czasami nawet dopiero na rozprawie.