O wynagrodzeniu ryczałtowym napisano już wiele artykułów lecz większość z nich dotyczyła wynagrodzenia ryczałtowego w zamówieniach finansowanych ze środków publicznych. A zatem na obszarze obowiązywania dyscypliny finansów publicznych, na którym każda zmiana umowy o roboty budowlane i wynagrodzenia za ich realizację jest poddawana ścisłej kontroli pod kątem przestrzegania obowiązujących przepisów.

Tymczasem realizowanych jest szereg inwestycji, i to znaczących, które finansowane są ze środków prywatnych. Nie tylko przez osoby fizyczne, ale wszelkiego rodzaju spółki (np. akcyjne, z ograniczoną odpowiedzialnością) czy podmioty gospodarcze (np. stowarzyszenia, spółdzielnie, fundacje). Wówczas podejście do zmiany umowy może być odmienne niż w zamówieniach publicznych. Zamawiający w tym przypadku ma dużą swobodę w kreowaniu umowy, a także jej zmiany pod warunkiem, że taka jest wola obu stron procesu inwestycyjnego.

Dlaczego poruszam to zagadnienie? Ponieważ spotkałam się ze zdaniem, z którym trudno się zgodzić, że przy inwestycjach prywatnych, nawet gdy Zamawiający jest skłonny do poniesienia wynagrodzenia na prośbę Wykonawcy popartą argumentami, wynagrodzenie